Zastanawiasz się, który robot sprzątający, Roborock S6 czy Roomba 980, lepiej sprawdzi się w Twoim domu? Mimo że oba modele nie są już najnowsze na rynku, wciąż stanowią atrakcyjną opcję na rynku wtórnym. Ten artykuł pomoże Ci podjąć świadomą decyzję zakupową, analizując ich kluczowe cechy, wady i zalety w kontekście współczesnych potrzeb.
Roborock S6 czy Roomba 980: Wybór między precyzyjnym mopowaniem a mocnym odkurzaniem dywanów.
- Roborock S6 oferuje precyzyjną nawigację laserową, funkcję mopowania i zaawansowaną aplikację.
- Roomba 980 wyróżnia się wyjątkową skutecznością odkurzania dywanów dzięki technologii Carpet Boost i gumowym szczotkom.
- S6 jest cichszy i lepiej radzi sobie w ciemności, 980 jest głośniejsza i potrzebuje światła do nawigacji.
- Oba modele są dostępne głównie na rynku wtórnym, a ich zakup to opcja budżetowa.
- Koszty eksploatacji (części zamienne) są rozsądne dla obu, z lekką przewagą Roomby w dostępności.

Starcia tytanów z przeszłości: Roborock S6 vs Roomba 980 który wybrać w 2026 roku?
W świecie robotów sprzątających, gdzie co roku pojawiają się dziesiątki nowych modeli, porównywanie starszych urządzeń może wydawać się anachronizmem. Jednak dla wielu z nas, poszukujących sprawdzonych rozwiązań w rozsądnej cenie, Roborock S6 i Roomba 980 wciąż pozostają na radarze. Mimo że nie są to już nowinki technologiczne, ich obecność na rynku wtórnym sprawia, że są one atrakcyjną opcją dla osób, które już dokonały wstępnej selekcji i teraz szukają szczegółowego porównania, aby podjąć ostateczną decyzję zakupową. Właśnie dlatego postanowiłam przyjrzeć się im bliżej, aby pomóc Ci wybrać model idealny dla Twoich potrzeb.
Dlaczego porównujemy te dwa modele, skoro na rynku są nowsze?
Z mojego doświadczenia wynika, że nie każdy potrzebuje najnowszych, często drogich funkcji, takich jak stacje opróżniające, zaawansowane mopowanie soniczne czy kamery do rozpoznawania obiektów. Roborock S6 i Roomba 980, pomimo swojego wieku, nadal oferują solidną wydajność i niezawodność, co czyni je idealnym kompromisem między ceną a możliwościami, zwłaszcza na rynku wtórnym. Ich sprawdzona konstrukcja i szeroka dostępność części zamiennych to argumenty, które wciąż przemawiają na ich korzyść. To po prostu dobre, sprawdzone roboty, które wciąż mają wiele do zaoferowania, jeśli tylko wiemy, czego od nich oczekiwać.
Szybkie zestawienie: Najważniejsze różnice w pigułce
Zanim zagłębimy się w szczegóły, spójrzmy na kluczowe różnice między Roborockiem S6 a Roombą 980 w formie tabeli. To pozwoli nam szybko zorientować się, gdzie leżą ich największe mocne i słabe strony.
| Cecha | Roborock S6 | iRobot Roomba 980 |
|---|---|---|
| Nawigacja | Laserowa (LDS) | Optyczna (kamera vSLAM) |
| Moc ssania | Ok. 2000 Pa | Wysoka (bez Pa), z Carpet Boost |
| Funkcje | Odkurzanie i mopowanie | Tylko odkurzanie |
| Bateria/Czas pracy | 5200 mAh / do 180 min | 3300-3600 mAh / do 120 min |
| Aplikacja | Zaawansowana (wirtualne ściany, strefy no-go, wiele map) | Prostsza (harmonogramy, podgląd mapy) |
| Głośność | 50-58 dB (cichszy) | Ok. 70 dB (głośniejsza, zwłaszcza w trybie Boost) |
| Skuteczność na dywanach | Dobra, ale bez Carpet Boost | Wyjątkowa (Carpet Boost) |
| Szczotki główne | 1 szczotka włosowo-gumowa | 2 gumowe szczotki AeroForce |
| Mopowanie | Pasywne, do odświeżania | Brak |

Mózg operacji: Jak nawigacja LiDAR w Roborocku S6 wygrywa z "okiem" kamery w Roombie 980?
Serce każdego robota sprzątającego to jego system nawigacji. To on decyduje o tym, jak sprawnie robot porusza się po pomieszczeniach, czy omija przeszkody i czy sprząta efektywnie. W przypadku Roborocka S6 i Roomby 980 mamy do czynienia z dwoma fundamentalnie różnymi podejściami, które mają ogromny wpływ na codzienne użytkowanie.
Roborock S6 i jego laserowa precyzja: Sprzątanie nawet w całkowitej ciemności
Roborock S6 wykorzystuje nawigację laserową, czyli system LDS (LiDAR). Działa on na zasadzie skanowania otoczenia wiązką lasera, co pozwala na niezwykle precyzyjne mapowanie pomieszczeń i tworzenie dokładnych planów sprzątania. Dzięki temu robot doskonale wie, gdzie się znajduje, gdzie już posprzątał, a gdzie jeszcze musi dotrzeć. Co najważniejsze, nawigacja laserowa jest całkowicie niezależna od oświetlenia S6 sprząta równie skutecznie w pełnym słońcu, jak i w całkowitej ciemności. To ogromna zaleta, zwłaszcza gdy chcesz, aby robot pracował w nocy lub w słabo oświetlonych pomieszczeniach.
Roomba 980 i nawigacja vSLAM: Skuteczność, która potrzebuje światła
Roomba 980 natomiast opiera się na systemie nawigacji optycznej vSLAM (iAdapt 2.0), który wykorzystuje kamerę. Robot "widzi" otoczenie i na tej podstawie tworzy mapę oraz planuje trasę. Choć jest to system skuteczny, ma jedno kluczowe ograniczenie: potrzebuje odpowiedniego oświetlenia do efektywnej pracy. W słabo oświetlonych pomieszczeniach lub w nocy Roomba 980 może mieć problemy z orientacją, co może skutkować mniej precyzyjnym sprzątaniem lub pomijaniem niektórych obszarów. Mimo to, w dobrze oświetlonym otoczeniu, Roomba 980 potrafi sprzątać bardzo metodycznie.
Praktyczny test: Który robot lepiej omija przeszkody i radzi sobie w skomplikowanym układzie mebli?
W praktyce różnice te przekładają się na codzienne użytkowanie. Roborock S6 z LiDARem zazwyczaj lepiej planuje trasę i skuteczniej unika kolizji. Dzięki precyzyjnej mapie robot "wie", gdzie są ściany i meble, zanim do nich dotrze, co minimalizuje uderzenia. Roomba 980, choć również wyposażona w czujniki dotykowe, może częściej uderzać w przeszkody, polegając na nich w większym stopniu. Jeśli masz dom z dużą ilością mebli, ciasnymi przejściami i ogólnie skomplikowanym układem, Roborock S6 będzie prawdopodobnie bardziej płynny i mniej inwazyjny w swoim sprzątaniu. Roomba 980 jest solidna, ale jej nawigacja jest po prostu mniej "elegancka" w takich warunkach.
Bitwa o czyste podłogi: Moc ssania, dywany i sierść zwierząt
Kiedy mówimy o robotach sprzątających, ostatecznie liczy się jedno: jak dobrze sprzątają. W tym aspekcie Roborock S6 i Roomba 980 mają swoje specjalizacje, które warto dokładnie przeanalizować, zwłaszcza jeśli w Twoim domu królują dywany lub masz futrzanych przyjaciół.
Roomba 980 i jej tajna broń Carpet Boost: Dlaczego to król dywanów?
Roomba 980 jest prawdziwym mistrzem w odkurzaniu dywanów, a wszystko to dzięki technologii Carpet Boost. Ta inteligentna funkcja automatycznie wykrywa, kiedy robot wjeżdża na dywan i natychmiast zwiększa moc ssania, aby skutecznie usunąć brud i kurz głęboko z włókien. Niezależnie od tego, czy masz niskie wykładziny, czy grube, puszyste dywany, Roomba 980 radzi sobie z nimi wyjątkowo dobrze. To jej główna przewaga i cecha, która dla wielu użytkowników jest absolutnie kluczowa.
Dwie gumowe szczotki Roomby: Koniec z wplątanymi włosami i sierścią
Kolejnym atutem Roomby 980, szczególnie dla właścicieli zwierząt domowych, są jej dwie gumowe szczotki główne AeroForce. Ich konstrukcja została zaprojektowana tak, aby minimalizować problem wplątywania się włosów i sierści. Zamiast tradycyjnych włosianych szczotek, które często wymagają ręcznego czyszczenia, gumowe wałki skutecznie zbierają zanieczyszczenia, a ich czyszczenie jest znacznie prostsze i szybsze. To ogromna ulga dla każdego, kto zmaga się z wszechobecną sierścią.Roborock S6 i jego 2000 Pa: Czy sama moc wystarczy do pokonania głębokich dywanów?
Roborock S6 szczyci się mocą ssania na poziomie 2000 Pa, co jest wartością imponującą i z pewnością wystarczającą do skutecznego odkurzania twardych podłóg oraz większości dywanów o krótkim włosiu. Jednak w porównaniu z Roombą 980 i jej Carpet Boost, S6 może nie dorównywać jej w głębokim czyszczeniu bardzo zabrudzonych lub grubych dywanów. Brak funkcji automatycznego zwiększania mocy na dywanach oraz inna konstrukcja szczotki (jedna włosowo-gumowa) sprawiają, że choć Roborock S6 jest bardziej uniwersalny i świetnie radzi sobie z codziennym sprzątaniem, to Roomba 980 pozostaje niezaprzeczalnym specjalistą od dywanów i sierści.
Odkurzanie z mopowaniem vs. czysta specjalizacja: Czy funkcja mopa w S6 ma znaczenie?
Jedną z kluczowych różnic, która często decyduje o wyborze, jest obecność funkcji mopowania. Roborock S6 ją posiada, Roomba 980 nie. Ale czy to automatycznie czyni S6 lepszym wyborem? Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Jak w praktyce działa mopowanie w Roborocku S6? Realne możliwości a marketing
Funkcja mopowania w Roborocku S6 działa na zasadzie pasywnego mopowania. Oznacza to, że robot ciągnie za sobą pojemnik z wodą, który nawilża szmatkę, a ta następnie przeciera podłogę. Muszę podkreślić, że jest to funkcja służąca głównie do odświeżania podłóg twardych i zbierania drobnego kurzu, który mógłby pozostać po odkurzaniu. Nie należy oczekiwać od niej cudów nie usunie zaschniętych plam, nie poradzi sobie z poważnymi zabrudzeniami, ani nie zastąpi gruntownego mycia podłóg tradycyjnym mopem. To raczej dodatek, który pomaga utrzymać podłogi w lepszej kondycji między prawdziwymi sesjami mycia.
Brak mopa w Roombie 980: Czy w dzisiejszych czasach to wada, która dyskwalifikuje?
Brak funkcji mopowania w Roombie 980 jest faktem, ale czy jest to wada, która ją dyskwalifikuje? Moim zdaniem niekoniecznie. Roomba 980 to robot wyspecjalizowany w odkurzaniu, i w tym jest naprawdę znakomita. Dla wielu użytkowników, zwłaszcza tych, którzy mają w domu dużo dywanów, brak mopa nie będzie problemem. Co więcej, dla niektórych może to być nawet zaleta mniej elementów do konserwacji, brak konieczności uzupełniania wody czy prania nakładek. Jeśli priorytetem jest dla Ciebie maksymalna skuteczność odkurzania, a mycie podłóg wolisz robić samodzielnie lub masz do tego inne urządzenie, brak mopa w Roombie 980 nie powinien być przeszkodą.
Inteligentny domownik: Porównanie aplikacji i funkcji smart
W dzisiejszych czasach robot sprzątający to nie tylko mechaniczne urządzenie, ale także element inteligentnego domu. Aplikacja mobilna i dostępne funkcje smart mają ogromne znaczenie dla komfortu użytkowania i możliwości personalizacji sprzątania. Tutaj Roborock S6 wyraźnie pokazuje swoją przewagę.
Roborock S6: Pełna kontrola dzięki wirtualnym ścianom i strefom zakazanym w aplikacji
Aplikacja Roborocka S6 to prawdziwe centrum dowodzenia. Dzięki precyzyjnej nawigacji laserowej robot tworzy szczegółową mapę Twojego domu, którą możesz edytować w aplikacji. To pozwala na tworzenie wirtualnych ścian, czyli cyfrowych barier, których robot nie przekroczy. Możesz również wyznaczać strefy "no-go" (zakaz odkurzania) i "no-mop" (zakaz mopowania), co jest niezwykle przydatne, gdy chcesz, aby robot omijał konkretne miejsca, np. miski ze zwierzęcą karmą czy delikatne dywany. Elastyczność i intuicyjność zarządzania sprzątaniem w aplikacji Roborocka S6 jest na bardzo wysokim poziomie, a możliwość zapisywania wielu map to wisienka na torcie.Roomba 980: Prostota i niezawodność, czyli postaw na fizyczne bariery
Aplikacja Roomby 980 jest znacznie prostsza. Oferuje podstawowe funkcje, takie jak programowanie harmonogramów sprzątania, uruchamianie robota zdalnie czy podgląd mapy posprzątanej powierzchni. Brakuje jej jednak zaawansowanych funkcji mapowania i zarządzania strefami, które oferuje Roborock S6. W Roombie 980 do blokowania dostępu do określonych stref nadal używa się fizycznych urządzeń, tzw. wirtualnych ścian lub latarni. Są to małe nadajniki, które tworzą niewidzialną barierę dla robota. Choć skuteczne, są mniej wygodne niż cyfrowe rozwiązania Roborocka, ponieważ wymagają fizycznego ustawienia i wymiany baterii.
Zapisywanie map wielu pięter: Wyraźna przewaga Roborocka dla właścicieli domów
Dla właścicieli domów wielopoziomowych, możliwość zapisywania wielu map pięter w Roborocku S6 jest ogromną zaletą. Robot może zapamiętać układ każdego piętra, co oznacza, że wystarczy go przenieść, a on automatycznie rozpozna, gdzie się znajduje i zastosuje odpowiednią mapę oraz ustawienia. Roomba 980 nie oferuje tej funkcji, co oznacza, że za każdym razem, gdy przeniesiesz ją na inne piętro, będzie musiała na nowo je mapować lub będziesz musiał ręcznie dostosowywać jej pracę. To czyni Roborocka S6 znacznie wygodniejszym rozwiązaniem w domach z kilkoma kondygnacjami.
Koszty, których nie widać na starcie: Dostępność, ceny części i żywotność
Decydując się na zakup używanego robota sprzątającego, musimy wziąć pod uwagę nie tylko cenę zakupu, ale także długoterminowe koszty eksploatacji i potencjalne awarie. To kluczowe aspekty, które wpływają na ostateczną wartość urządzenia.
Rynek wtórny w 2026: Gdzie szukać i ile zapłacisz za używany model?
Zarówno Roborock S6, jak i Roomba 980, są już modelami przestarzałymi, co oznacza, że ich głównym rynkiem zbytu jest obecnie rynek wtórny. Portale ogłoszeniowe, aukcje internetowe czy lokalne grupy sprzedażowe to miejsca, gdzie najczęściej można je znaleźć. Ich ceny będą znacznie niższe niż nowych modeli, czyniąc je atrakcyjnymi opcjami budżetowymi dla osób, które chcą wejść w świat robotów sprzątających bez dużych inwestycji. Pamiętaj jednak, aby zawsze dokładnie sprawdzić stan techniczny używanego sprzętu, poprosić o zdjęcia i ewentualnie nagrania z pracy robota, a także dopytać o historię użytkowania i ewentualne naprawy.
Filtry, szczotki, bateria: Co będzie Cię kosztować więcej w perspektywie dwóch lat?
Koszty eksploatacji to ważny element. Zarówno dla Roborocka S6, jak i Roomby 980, części zamienne są szeroko dostępne. Bez problemu znajdziesz filtry, szczotki boczne, szczotki główne czy baterie, zarówno oryginalne, jak i zamienniki. Roomba, ze względu na dłuższą obecność na rynku i ogromną popularność, może mieć nieznacznie lepsze zaplecze części, a ich ceny mogą być nieco niższe. Bateria to element, który z czasem ulega zużyciu i będzie wymagał wymiany koszt nowej baterii może wynieść od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, w zależności od modelu i producenta. Warto to uwzględnić w budżecie na przyszłe lata użytkowania.
Potencjalne awarie: Na co najczęściej skarżą się użytkownicy obu modeli?
Każde urządzenie ma swoje bolączki. Jeśli chodzi o Roborocka S6, użytkownicy najczęściej wskazują na przeciętną jakość mopowania, co zresztą już omówiłam. Nie jest to awaria, ale raczej ograniczenie funkcji. W przypadku Roomby 980, częste skargi dotyczą jej głośności, zwłaszcza w trybie Carpet Boost. Pojawiają się również sporadyczne uwagi dotyczące problemów z czujnikiem Carpet Boost, który może pozostawać stale włączony, co skutkuje niepotrzebnym zwiększaniem mocy i hałasu nawet na twardych podłogach. Warto mieć to na uwadze, szukając używanego egzemplarza.
"Roborock S6 jest chwalony za cichą pracę, inteligencję nawigacji i elastyczność dzięki funkcji mapowania. Krytykowany bywa za przeciętną jakość mopowania."
"Roomba 980 zbiera pozytywne opinie za niezawodność i rewelacyjną skuteczność odkurzania, zwłaszcza na dywanach i przy sierści zwierząt. Użytkownicy wskazują na jej głośność i mniej zaawansowane funkcje smart w porównaniu do nowszej konkurencji. Zdarzają się też uwagi dotyczące problemów z czujnikiem Carpet Boost, który pozostaje stale włączony."
Ostateczny werdykt: Który robot jest stworzony dla Ciebie?
Po dokładnej analizie obu modeli, czas na ostateczny werdykt. Wybór między Roborockiem S6 a Roombą 980 zależy przede wszystkim od Twoich indywidualnych potrzeb, układu mieszkania i priorytetów. Oba roboty są solidnymi urządzeniami, ale każdy z nich ma swoje mocne strony, które predysponują go do nieco innych zadań.
Wybierz Roborock S6, jeśli… cenisz ciszę, masz głównie twarde podłogi i uwielbiasz zaawansowane opcje w aplikacji.
Roborock S6 będzie dla Ciebie idealnym wyborem, jeśli szukasz robota, który pracuje cicho i precyzyjnie. Jego nawigacja laserowa to gwarancja dokładnego mapowania i efektywnego sprzątania, nawet w ciemności. Jeśli w Twoim domu przeważają twarde podłogi, a funkcja mopowania (choć raczej do odświeżania) jest dla Ciebie miłym dodatkiem, S6 sprawdzi się doskonale. Dodatkowo, jeśli jesteś osobą, która lubi mieć pełną kontrolę nad robotem poprzez zaawansowaną aplikację z wirtualnymi ścianami, strefami no-go i możliwością mapowania wielu pięter, Roborock S6 spełni Twoje oczekiwania.
Wybierz Roomba 980, jeśli… Twój dom to królestwo dywanów, masz psa lub kota i stawiasz na maksymalną skuteczność odkurzania.
Jeśli w Twoim domu królują dywany, a posiadanie psa lub kota oznacza ciągłą walkę z sierścią, Roomba 980 to bez wątpienia lepszy wybór. Jej technologia Carpet Boost i gumowe szczotki AeroForce sprawiają, że jest niezrównana w głębokim odkurzaniu dywanów i zbieraniu sierści. Jest to robot stworzony do jednego celu maksymalnie skutecznego odkurzania, i w tym aspekcie trudno jej dorównać. Jeśli funkcja mopowania nie jest dla Ciebie priorytetem, a na pierwszym miejscu stawiasz czystość dywanów i pozbycie się sierści, Roomba 980 będzie Twoim sprzymierzeńcem.
Przeczytaj również: Jaki odkurzacz warsztatowy? Poznaj kluczowe parametry i uniknij błędów
A może coś nowocześniejszego? Krótki przegląd alternatyw w podobnej cenie, które warto rozważyć.
Pamiętajmy, że mówimy o modelach z przeszłości, dostępnych głównie na rynku wtórnym. Jeśli jednak dysponujesz budżetem, który pozwoliłby na zakup nowego robota w podobnej cenie (lub nieco wyższej), warto rozejrzeć się za nowszymi alternatywami. Współczesne roboty oferują znacznie ulepszone systemy mopowania (np. soniczne, wibrujące, z podnoszeniem mopa), automatyczne stacje opróżniające pojemnik na kurz (co eliminuje konieczność codziennego opróżniania) czy jeszcze bardziej zaawansowane systemy unikania przeszkód (z kamerami i sztuczną inteligencją). Te funkcje znacząco podnoszą komfort użytkowania i mogą okazać się warte dodatkowej inwestycji, jeśli szukasz najnowocześniejszych rozwiązań.
